Wydatki lokalu w dzienniku miesięcznym i koszty na konkretnym evencie

Zapisujesz, ile restauracja naprawdę wydała w miesiącu kalendarzowym, i doklejasz wydatki do eventu. Zespół nie widzi kwot.

Zdjęcie do zrobienia

Pusto na razie. Dwie panele: dziennik kosztów restauracji (wpisy z datą) i lista wydatków na jednej rezerwacji. Bez stanów magazynu, bez listy zakupów, bez wykresu zysku.

Do czego to służy

Koszty mają dwie role. Dziennik restauracji to rzeczywiste rachunki domu w miesiącu kalendarzowym — czynsz, media, takie wydatki. Wydatki eventu to to, co poszło na tę rezerwację, na przykład kwiaciarnia albo wynajem krzeseł. Otwierasz dziennik albo event później, zamiast składać kwoty z paragonów w szufladzie.

Jak z tego korzystasz

  • Prowadź dziennik kosztów restauracji

    Koszty domu siedzą w dzienniku restauracji — wpisy z datą, które otworzysz po miesiącu. To nie spis magazynu.

  • Doklej wydatki do eventu

    To, co ta rezerwacja wydała, siedzi na evencie. To nie lista zakupów z menu i nie raport zysku.

  • Zostaw kwoty poza logowaniem zespołu

    Zespół nie widzi kwot. Biuro trzyma dziennik i wydatki eventu.

Zdjęcie do zrobienia

Pusto na razie. Tabela wydatków eventu: opis i kwota na jednej rezerwacji. Podpis, że to nie P&L. Bez binów magazynu.

Z czym wychodzisz

  • Koszty, które otworzysz później

    Dziennik jest logiem domu za miesiąc. Nie składasz wydatków z kupki paragonów.

  • Wydatki eventu obok rezerwacji

    To, ile kosztowała ta noc, siedzi na evencie. Nadal nie dostajesz contribution ani zysku.

Czym to nie jest
To nie magazyn, nie lista zakupów, nie rachunek zysków i strat i nie zysk. Dziennik to rachunki domu. Wydatki eventu to koszty tej rezerwacji. Zespół nigdy nie widzi kwot.