Menu eventu i lista zakupów, która z niego wynika
Dodajesz dania i napoje do eventu. Składniki i ilości stają się listą zakupów. Przy pozycjach widać też szacowany koszt porcji.
Zdjęcie do zrobienia
Pusto na razie. Zrzut pulpitu menu eventu: dania i napoje z ilościami. Widać panel listy zakupów albo składników. Bez chrome „dla hoteli”. Prawdziwe nazwy pozycji.
Do czego to służy
Menu to miejsce, w którym planujesz, co ten event będzie serwował. Dania żyją przy rezerwacji, więc nie trzymasz pliku z degustacji, arkusza zamówienia i kosztu w czyjejś głowie. Zmieniasz danie — lista zakupów idzie za tym.
Jak z tego korzystasz
Wstaw dania i napoje na event
Składasz menu z tego, co już sprzedajesz, albo dodajesz to, czego ta rezerwacja potrzebuje. Ilości siedzą na evencie.
Zrób listę zakupów ze składników
To samo menu rozpada się na składniki i ilości. Zamawiasz z eventu, nie z drugiego dokumentu.
Zobacz koszt porcji obok menu
Szacowany koszt porcji na daniach i napojach. To koszt na menu — nie magazyn i nie pieniądze, które już zebraliście.
Zdjęcie do zrobienia
Pusto na razie. Lista zakupów pogrupowana po składnikach, ilości z menu. Lista do druku. Operacyjnie, nie UI magazynu.
Z czym wychodzisz
Jedno menu dla klienta i kuchni
Dania na evencie to dania na liście zakupów. Zmieniasz menu, zmieniasz zamówienie.
Koszt na talerzu, nie zgadywanie
Widzisz szacowany food cost na pozycjach, które już zaplanowałeś. Kupujesz gdzie indziej; to nie magazyn.